Witam wszystkich, dopiero raczkuję, więc z góry przepraszam za problemy 🙂
Dla osób kojarzących mnie z wattpada jestem Elka0207_sevmione
Prywatnie, z FB, Karola 😉
Jestem niepoprawną romantyczką, wielką fanką HG oraz SS. Książki pochłaniam z zawrotną szybkością. Niestety, mam w 100% ścisły umysł i jedynie do czego się nadaję to nauki ścisłe. Kocham fizykę, chemię oraz matematykę. Na co dzień pracuję z wykorzystaniem tych dziedzin (jeżeli ktoś ma jakiś problem to zapraszam, chętnie pomogę jako profesur 😀 ). Takie, a nie inne zainteresowania wcale nie przeszkadzają mi wieczorami oddać się światu fantazji.
Uwielbiam wspierać Autorów i doceniać ich ciężką pracę 🙂 niekiedy ponosi mnie z ilością komentarzy, za co przepraszam 😀 ale uważam, że jest to jeden z moich znaków charakterystycznych jak już zaczynam zagłębiać się w jakąś historie 🙂 doskonale zdaję sobie sprawę, że dla Autora / Tłumacza opowieści pisanie z jednej strony jest przyjemnością, a z drugiej pracą. Przyjemną, bo przyjemną, ale dalej pracą (w myśl – każdy kij ma dwa końce 😉 ). Dlatego, jeżeli potrzebujesz motywacji pisz do mnie śmiało 🙂
Moja historia z sevmione jest stosunkowo młoda (czytając wasze wypowiedzi to aż za bardzo chyba). Swój pierwszy fanfik przeczytałam dokładnie 21.02 br… jednak niech was to nie zmyli… Jak padło tu już wyżej – komuś nie do końca pasowała idea Hermiony i Rona. Z kolei, dla mnie zakochanie Severusa w Lili było koszmarem i najzwyczajniej w świecie było mi go żal, tego jak został potraktowany. Orientując się w ogóle w temacie czym jest owy fanfik, co to jest wattpad ect natrafiłam na dwa opowiadania gdzieś w odmętach internetów, po czym przeczytałam „Narkotyk” (Jazz_Sevmione). Została przeze mnie pochłonięta w jedną noc, calutka. Następnie, zaczęłam poszukiwania grup, osób, historii czując ciągłe nienasycenie tematem 😀
Klimat jaki lubię oddaje właśnie „Narkotyk” (przekomarzanie się głównych bohaterów, tu ktoś na kogoś wpadnie, „przypadkowe” spotkania, muśnięcie ręką, nogą 😀 Hermiona go zdenerwuje, Severus chamski, ale przy tym elokwentny, czyli taka troszku tęcza 😀 (może jest to mechanizm obronny i próba ucieczki do takiego świata przed rzeczywistością?) Może kilka osób mnie za to zlinczuje, ale na koniec dodam, że motyw Dumbledora „dropsika” i jego „genialnych” pomysłów wpędzających Severusa w dziwne i niezręczne sytuacje są dla mnie cudowne 😀 (przepraszam, spaczone poczucie humoru).
PS. Na co dzień zakompleksiona pod każdym względem istotka, wiecznie przepraszająca za to, że żyje (do rozpoczęcia ze mną rozmowy potrzeba dużej dozy cierpliwości, bo często przepraszam, ale nikt nie wie za co). Mężatka, kociara <3
PS2. Jeśli z jakiś powodów ktoś dotrwał do końca to tak samo jak zrobiłam to na FB poproszę o polecenie tekstów, nad którymi warto się pochylić 🙂 czekam z utęsknieniem na urlop, gdyż kilka klasyków czeka na przeczytanie 🙂 z góry dziękuję za wszystkie wiadomości 🙂
jeszcze raz: witam wszystkich !