#9723
Sky
Participant

Dobra, chyba ogarnęłam – Sevowi chodzi o to, że dni przychodzą i mijają, a Hermiona mówi, że tak, dokładnie wtedy, gdy pojawiła się nieproszona w drzwiach jego domu. Ble ble ble ble. Ale totalnie nie ogarniam zwrotu It wasn’t when it happened. O ciul tu chodzi?