#7520
Anni
Keymaster

Ok, chyba mam.

To jest gra słów, której nie można przełożyć na polski. Jak nasze „pic na wodę, fotomontaż”. Więc mamy do wyboru – albo przełożyć JAKOŚTAM, wyjaśniając na dole, o co chodzi po angielsku, albo dopasować do tego inną grę słów – żart sytuacyjny po polsku.

 

Tu wyraźnie Severus przedrzeźnia Hermionę, podśmiewuje się lekko z niej, obracając kota ogonem (no właśnie) 😉 Szukałam słowa, którym można byłoby go nazwać i które można również przekręcić – ale też musiało to być coś, co już było często używane  (więc nie ma mowy o „wredny z ciebie gad”, jak często ja mówię do mojego syna 😉

No więc wzięłam tego dupka. I zrobiłabym coś takiego:

– Wciąż jesteś dupkiem. Z lochów – mruknęła Hermiona, przesuwając palcem po jego twarzy, na której perliły się kropelki potu.

– Nie, nie jestem – odmruknął leniwie, bawiąc się jej włosami. – Chciałbym ci przypomnieć, że nie jesteśmy w lochach. A moje dwa półdupki czyli cały dupek znajdują się w nieco innym miejscu.  (ewentualnie zamienić te dwa zdania miejscami – żeby dla czytelnika było jasne, że Severus ma na myśli to, że Hermiona patrzy na jego twarz. Choć z drugiej strony podoba mi się zostawienie tego na koniec, bo jak w kawale, to dobra puenta.

 

ktoś, coś?  Bo może jest jakiś super pomysł na ten kawałek?