No to faktycznie wrzucasz nam bardzo ładną zagwozdkę 😉
Ficka znam, ale nie miałam pojęcia, skąd autorka wzięła imiona postaci 😉
Moim zdaniem – nie tłumaczyłabym, ALE dała wzmiankę na dole strony z wyjaśnieniem pochodzenia każdego imienia. To coś tak, jak z nieprzetłymaczalną grą słów – możemy być dumne, że uda się nam ją przetłumaczyć, ale… dla czytelnika to nie ma większego znaczenia.
Pierwszoplanową postacią jest Smudger. Reszta przewija się raczej w tle.
Smarka nie możemy dać, bo automatycznie czytelnik skojarzy go z Sevem i w którymś momencie ludzie się pogubią. Więc trzeba byłoby dać coś innego…
Jeśli chodzi o pozostałych – zamiast przetłumaczyć ich imiona, za tą audycją, trzeby byłoby raczej dać coś, co NAM się z czymś kojarzy. Imionami Krasnoludków, Smurfów… Nie wiem, Pracuś, Maruda… Ale ponieważ z HP w zasadzie tylko imiona Skrzatów są przetłumaczone, mogłoby trochę dziwnie wyglądać… Jakby Snape był otoczony skrzatami. I wtedy jak sama mowisz, byłoby to może trochę… dziwne.
Szczególnie, że popatrz – imiona i nazwiska większości postaci w HP nie są przetłumaczone, czytelnicy sami odgadują kontekst. Severus Snape – kojarzy się ze Snake czyli wężem, a Severus – mówi samo za siebie. Dracon Malfoy – Mal od zła, Draco też niezbyt pochlebne 😉 Lupin – w wymowie z francuskiego Lu – to wilk, w ludowej tradycji też wilkołak.
Ale tego już nie tłumaczyliśmy (może całe szczęście, bo Neville Długi Tyłek i Perselus Piton jako Severus Snape by mnie zabili!!, i własnie z powodu kretyńskiego tłumacznia HP na francuski nie jestem w stanie tknąć ficków w tym języku…)
W sumie nie wiem, dlaczego Polkowski przetłumaczył Fudge na Knota…
Więc ja sugerowałabym dać wzmiankę na dole strony, ale zostawić „chłopców” jak są 😉
Mam nadzieję, że pomogłam….
Powodzenia w tłumaczeniu! 😉